Wynajem hulajnóg elektrycznych. Jak, gdzie, za ile?

Wynajem hulajnóg elektrycznych. Jak, gdzie, za ile? - OSHARE News

Hulajnogi elektryczne podbijają polskie miasta. Na ulicach między innymi Warszawy, Krakowa czy Łodzi spotkać można setki tych pojazdów. Z hulajnóg elektrycznych mogą korzystać osoby w wieku 10 – 18 lat pod warunkiem posiadania karty rowerowej lub te, które ukończyły 18 lat. Jak, gdzie i za ile je wypożyczyć?

Jednoślady zyskały popularność około roku 2000. Były wtedy czymś nowym. Szybko stały się hitem jako prezent dla dzieci. Dziś moda na urządzenia wróciła w nieco odświeżonej formie. Hulajnogi elektryczne na wynajem po podbiciu rynku amerykańskiego w 2017 roku z impetem wjechały do Europy i do kraju nad Wisłą. Mobilność współdzielona w Polsce to zatem nie tylko rowery miejskie, skutery czy car-sharing, ale również hulajnogi elektryczne. Rynek shared mobility w obrębie hulajnóg elektrycznych w kraju jest dość młody. W ubiegłym roku rozpoczął w naszym kraju swoją działalność kalifornijski start -up Lime. Aplikacja firmy pojawiła się jesienią 2018 roku i była wspierana przez Ubera i Google (ocena w sklepie Play to 4,5). W połowie marca bieżącego roku zadebiutowała w stolicy marka Hive (ocena w sklepie Play 3,5). Trzecia na polskim rynku pojawiła się firma Bird – lider rynku hulajnóg elektrycznych na świecie (4,3). Obecnie można korzystać ze sprzętu kilku polskich operatorów, m.in.: blinkee.city (3,0) oraz Hulaj (1,7) oraz litewskiego CityBee (4,2). W tej chwili sieć globalna zarejestrowanych użytkowników blinkee.city to prawie 300 tys. osób. Z kolei w CityBee w ciągu ośmiu miesięcy odnotowano 55 tys. użytkowników (wspólnie dla samochodów dostawczych i hulajnóg). Warszawiacy na pomarańczowych hulajnogach w sumie przejechali 573 254 min, co daje 9554 godz., czyli ponad 398 dni. Zdecydowanie największą liczbą wehikułów dysponuje Lime (ok. 4 tys. sztuk, z czego 2000 w stolicy i po ok. 800 w pozostałych miastach), Hive ma ich około 1 tys., CityBee ma 400 sztuk, blinkee.city ma łącznie 500, a Bird około 100.

Gdzie i jak wynająć hulajnogę elektryczną?

Miasta, gdzie na ulicach można spotkać te niezwykłe urządzenia , to Warszawa, Szczecin, Gdańsk, Bydgoszcz, Łódź, Białystok, Kielce, Wrocław, Kraków czy Rzeszów. Poszczególni operatorzy posiadają swój sprzęt w różnych częściach kraju. Lime swoje wehikuły udostępnia w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu. CityBee oferuje hulajnogi elektryczne w Warszawie. Są to strefy obejmujące Śródmieście, Wolę, Ochotę, Mokotów oraz Saską Kępę. Bird także skoncentrował się na stolicy. Hive oprócz Warszawy udostępnia sprzęt również we Wrocławiu. Blinkee.city swoją flotę posiada m.in. w Trójmieście, Warszawie, Rzeszowie, Krakowie, Poznaniu i Katowicach. Przewoźnik chwilowo wycofał się z Bydgoszczy. Na jednośladach od Hulaj pojeździmy, na razie w Krakowie, a wkrótce także w Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu i Gdańsku.

Przeczytaj także:  Dostawcze Volkswageny dostępne na minuty w ofercie 4Mobility

Procedura wynajmu na min odbywa się podobnie jak w przypadku rowerów miejskich. Aby skorzystać z hulajnogi elektrycznej, trzeba zainstalować bezpłatną aplikację na smartfon (dostępną dla systemów Android oraz iOS). Potem należy założyć profil i podpiąć kartę płatniczą. Kolejnym krokiem jest doładowanie konta. Jednoślady nie posiadają stacji dokujących, więc po zakończeniu przejażdżki można zostawić je właściwie wszędzie. Powinniśmy jednak pamiętać, aby korzystać z pojazdów odpowiedzialnie, kulturalnie i zgodnie z przeznaczeniem. Aplikacja, korzystająca z geolokalizacji, znajduje na mapie najbliższy wolny sprzęt. Zeskanowanie kodu QR zwalnia blokadę w urządzeniu i jest ono gotowe do jazdy. Nie wszystkie hulajnogi elektryczne są dostępne całodobowo. Przez 24 godziny na dobę dostępne są te od blinkee.city, Lime czy CityBee. Należy jednak wziąć pod uwagę, iż w godzinach wieczornych i nocnych część z nich jest ładowana i niedostępna u Lime i CityBee. Bird udostępnia swoje w godzinach 7-21, a sprzęt od Hive w nocy jest serwisowany i ładowany.

Start i zakończenie sezonu uzależnione są w dużej mierze od warunków pogodowych. blinkee.city w tym roku wystawiło swoje hulajnogi w marcu. Prognozowany czas trwania sezonu sięgać będzie do znacznego obniżenia temperatur lub opadów śniegu. CityBee wprowadziło swoje jednoślady pod koniec kwietnia, a decyzję o ich zabraniu podejmie w zależności od warunków pogodowych w miesiącach jesienno – zimowych. Natomiast usługi Lime są całoroczne. Firma wystartowała z udostępnieniem hulajnóg późną jesienią ubiegłego roku, były dostępne przez większość okresu zimowego i tak jest do dziś. Liczba urządzeń zmienia się w zależności od warunków atmosferycznych i popytu, więc w skrajnych przypadkach istnieje możliwość czasowego zawieszenia. Taka sytuacja miała miejsce w kilka najbardziej śnieżnych, zimowych dni.

Wynajem hulajnóg elektrycznych. Jak, gdzie, za ile? - OSHARE News

Ceny i parametry

Jak wyglądają koszty? Należy liczyć się z opłatą początkową, która waha się między 1 – 3 zł w zależności od firmy. Natomiast opłata za każdą minutę korzystania z pojazdu mieści się w przedziale 45 gr – 50 gr. Najtaniej za odblokowanie hulajnogi zapłacimy u Hulaj – 1 zł, a za każdą kolejną minutę 59 gr. Hive, CityBee i blinkee.city pobiera 2,50 zł opłaty startowej, a naliczanie minutowe u Hive i CityBee to 45 gr, a u blinkee.city – 49 gr. Najdrożej płaci się za wypożyczenie urządzeń Bird i Lime, czyli 3 zł na start oraz 50 gr za każdą kolejną minutę.

Zasięg wynajmowanych hulajnóg elektrycznych i ich prędkość zależą od preferencji operatorów. Maksymalna prędkość jednośladów to około 25 km/h, a ich zasięg to od 20 km do 45 km. CityBee gwarantuje przejażdżki na dystansie 25 km, blinkee.city 30 km, Lime 32 km, Hulaj 40 km, a Hive 45 km. Najkrócej nacieszymy się jazdą z Bird, bo tylko 20 km.

Wynajem hulajnóg elektrycznych. Jak, gdzie, za ile? - OSHARE News

CityBee udostępnia sprawdzony model hulajnogi elektrycznej – Segway Ninebot ES4 o wadze 12,5 kg. Z kolei Lime i blinkee.city opracowywali konstrukcje swoich hulajnóg wraz z ich producentami. Michał Grzegorczyk z biura prasowego Lime komentuje: Współczesna generacja hulajnóg Lime została zaprojektowana w całości przez naszą firmę z myślą o wykorzystaniu w naszym modelu biznesowym, a nie użytku osobistym. Takie rozwiązanie niesie wiele korzyści. Dzięki zastosowaniu odporniejszych materiałów, solidniejszej konstrukcji oraz wodoszczelnych komponentów hulajnogi Lime są znacznie bezpieczniejsze i wytrzymują więcej niż modele zaprojektowane do użytku osobistego.

Natomiast Małgorzata Grzegolec, account executive w blinkee.city, dodaje: Konstrukcja hulajnogi została opracowana przez producenta wraz z blinkee.city. Po wspólnym ustaleniu, jakie warunki musi spełniać sprzęt, producent rozpoczął poszukiwanie dostawców poszczególnych elementów składowych hulajnogi. Produkt blinkee.city jest zaprojektowany do spełnienia najwyższych wymagań wytrzymałościowych i użytkowych, tak aby spełnić wszystkie warunki stawiane przez rynek sharingowy.

Regulacje prawne

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad dostosowaniem przepisów prawa do ciągle rozwijających się technologii. Resort tłumaczy, że nowe przepisy są praktycznie gotowe i w najbliższym czasie trafią pod obrady rządu (nowelizacja Prawa o ruchu d rogowym), jednak nie podano daty wprowadzenia w życie nowych regulacji. To efekt rosnącej popularności urządzeń transportu osobistego z napędem elektrycznym. Istnieje mnóstwo kontrowersji związanych z zasadami ich poruszania się po drogach. Ministerstwo zauważa, że użytkownicy jeżdżą po chodnikach, zagrażając bezpieczeństwu pieszych. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk i wiceminister Rafał Weber z początkiem lipca zaprezentowali propozycję zmian w prawie. Nowe technologie stawiają nowe wyzwania. Chcemy, aby prawo nadążało za zmieniającym się światem. Dlatego nowe przepisy określają ramy, w ramach których mogą funkcjonować nie tylko hulajnogi elektryczne, ale i wszystkie urządzenia transportu osobistego, które już się pojawiły i które w przyszłości mogą się pojawić – powiedział wiceminister Rafał Weber. Andrzej Adamczyk podkreślał, że nowe przepisy będą uznawać hulajnogi elektryczne za pojazdy mechaniczne. 

Przeczytaj także:  Pierwszy rok funkcjonowania Zielonogórskiego Roweru Miejskiego

Ministerstwo planuje wprowadzić definicję urządzenia transportu osobistego, która ma określać, iż jest to urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym urządzeniu, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m, długości nieprzekraczającej 1,25 m, masie własnej nieprzekraczającej 20 kg, wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, a do definicji roweru zostanie dodane zdanie – określenie to obejmuje również urządzenie transportu osobistego. Dzięki temu legislacja obejmująca rowerzystów będzie mogła obejmować również użytkowników urządzeń transportu osobistego (UTO). Infrastrukturą drogową, która będzie przeznaczona dla kierujących UTO, są drogi rowerowe, przejazdy dla rowerzystów, pasy ruchu dla jednośladów, jezdnie dróg, na których dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h. W sytuacji, gdy nie ma wymienionych elementów infrastruktury , użytkownicy będą mogli korzystać z dróg dla pieszych lub chodników. Jednak w takim przypadku będzie trzeba zachować szczególną ostrożność. Należy pamiętać, iż na chodniku to piesi mają pierwszeństwo. Z UTO nie będzie można korzystać na drogach, przystankach czy w innych miejscach przeznaczonych do ruchu. Projekt zakłada też zakaz ciągnięcia pojazdów przez omawiane urządzenia transportu osobistego. Ministerstwo założyło także, iż nieuprawnione do korzystania z UTO będą osoby poniżej 10. roku życia, a młodzież w wieku 10 – 18 lat będzie mogła korzystać z tych pojazdów, jeśli będzie posiadać kartę rowerową.

Prognozy

Kilku operatorów hulajnóg elektrycznych podzieliło się z nami swoimi planami na najbliższą przyszłość. Lime planuje wejście do kolejnych polskich miast, jednak – dopóki nie zapadnie decyzja – firma nie chce podawać szczegółów. Michał Grzegorczyk tłumaczy: Przed rozpoczęciem działalności w każdym z miast firma Lime spotyka się z przedstawicielami magistratów i instytucji miejskich. Dzięki tym spotkaniom możliwe było dokładne wyjaśnienie zasad działalności Lime oraz sposobu funkcjonowania usługi, a także ustalenie wielu szczegółów mogących budzić wątpliwości. Za każdym razem dążymy do nawiązania partnerskiej relacji z miastem – na przykład we Wrocławiu to magistrat zaproponował lokalizację magazynu do serwisowania i ładowania hulajnóg, a w Poznaniu start usługi zainaugurowało spotkanie prezydenta miasta z lokalnymi mediami.

Podobne plany ma CityBee, które sukcesywnie powiększa swoją flotę nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach. Cezary Dudek, manager CityBee Polska, podkreśla: Docelowo chcemy stać się operatorem, który dostarcza kompleksową ofertę shared mobility, w ramach której za pomocą jednej aplikacji udostępni użytkownikom pojazdy na różne potrzeby. W polskiej ofercie mamy już te największe i najmniejsze. Ponadto firma ma w planach przeprowadzenie autorskich badań dotyczących postaw użytkowników hulajnóg elektrycznych: by poznać wiek użytkowników, cel przejazdów, ułatwić codzienną rutynę miejskiej mobilności itp.

Przeczytaj także:  Prawie 10 procent Polaków korzysta z urządzeń transportu osobistego

Blinkee.city również ma podobny koncept. Firma chce się dalej rozwijać w kraju i za granicą , a w miarę potrzeb rozwijać floty, które już funkcjonują. Jak zaznacza Małgorzata Grzegolec, umożliwi to m.in. nawiązana współpraca z firmą UNIMOT S.A. blinkee.city także zamierza przeprowadzić autorskie badania rynkowe, by poznać postawy użytkowników.

avatar
  Obserwuj  
Informuj o