Zużywaj mniej i rozsądniej, czyli o ślubnym zero – waste

0
280
Zużywaj mniej i rozsądniej, czyli o ślubnym zero – waste

Ślub w naszej kulturze jest powszechnie postrzegany jako najważniejszy dzień w życiu. Zapominamy jednak, że to również wydarzenie jednorazowe. Ślub i wesele generują wiele przedmiotów jednorazowego użytku jak np. dekoracje czy podziękowania dla gości. Pomysł na zorganizowanie tego wielkiego wydarzenia w duchu zero – waste to sposób na to, aby impreza nie odcisnęła dużego piętna na środowisku naturalnym. O tym, jak to zrobić opowie fotografka, współorganizatorka toruńskich warsztatów zero – waste i prelegentka krakowskich OffWedding Workshop Lena Paracka – Werner.

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Co kryje się pod pojęciem „śluby zero waste”?

Lena Paracka – Werner: Śluby zero waste to śluby i wesela organizowane ze świadomością, że każde nasze działanie ma wpływ na otoczenie. Są to śluby organizowane z odpowiedzialnością za środowisko. Ślub i wesele są z definicji wydarzeniami jednorazowymi i niestety wiele rzeczy potrzebnych do organizacji również takie jest. Dekoracje, ubrania, upominki, papeteria, prezenty, kwiaty… Śluby zero waste to wielorazowość. W gruncie rzeczy to rezygnacja ze zbędnych rzeczy i postawienie na te jakościowe oraz ekologiczne. To również przeniesienie ciężaru z kupowania przedmiotów, na kupowanie usług i wykorzystywanie z sensem tego, co jest nam potrzebne.

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Czy jest to kolejny trend, czy szansa na realną zmianę?

Lena Paracka – Werner: Uważam, że zero waste to trend. Za kilka lat to hasło będzie zapomniane (obym się myliła!), ale zmiany, których dokonamy w czasie trwania tego trendu, mogą być znaczące. Gdy zaprosiłaś mnie do tego wywiadu, mój mąż zaśmiał się, że wyglądam na bardziej zero waste niż jestem… Ale myślę, że to nieprawda. Na początku tej drogi w naszym domu przeszliśmy szereg zmian zachowań i przyzwyczajeń, które teraz są dla nas normą. Biorąc woreczki z firanki na zakupy, nie myślę “ale ten worek jest trendy” tylko po prostu to robię. I w tym leży cały sens: nie promujmy trendu, promujmy normę.

Przeczytaj także:  Targi Zero Waste - sposób na redukcję odpadów

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: W Toruniu prowadzisz warsztaty „zero waste”, niedługo czeka Cię wystąpienie na temat ślubów zero waste na konferencji OffWedding. Czy takie wydarzenia cieszą się popularnością?

Lena Paracka – Werner: Na każdym ze spotkań było więcej chętnych, niż mogliśmy przyjąć. Uczestnicy byli bardzo zaangażowani i myślę, że wszyscy wynieśli stamtąd nie tylko woreczki, środki czystości i inne rzeczy, które robiliśmy, ale również przemyślenia i postanowienia w kwestii zużycia zasobów materialnych. Moje wystąpienie na OffWedding będzie czymś nieco innym. Konferencja jest przeznaczona dla branży ślubnej, więc uczestnicy nie są zapalonymi zero waste’owcami tylko fotografami, makijażystkami, konsultantkami ślubnymi, florystami, muzykami, cukiernikami etc. Wyzwaniem będzie przekonanie ich do mojego pomysłu na wprowadzenie zero waste w branżę, na przewartościowanie dotychczasowej pracy i przede wszystkim przekonanie, że zero waste ma sens. Na szczęście dotychczas moja internetowa działalność w temacie ślubów zero waste spotkała się z pozytywnym odzewem, więc mam nadzieję, że tak samo będzie 19 listopada w Krakowie.

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Do kogo są skierowane tego typu warsztaty?

Lena Paracka – Werner: Warsztaty wprowadzające w zero waste są… dla każdego. Ten temat dotyczy każdego z nas, bo nie da się żyć, nie zużywając niczego. A ruch zero waste mówi: „Zużywaj mniej, zużywaj rozsądniej. Jeśli czegoś nie potrzebujesz – nie kupuj tego. Jeśli masz – używaj, naprawiaj lub przekazuj dalej”. To generalna zasada i zawężając ją do ślubów oraz wesel niewiele się zmienia, tylko dotyczy to mniejszej ilości osób: usługodawców oraz par młodych i ich bliskich. OffWedding jest skierowane do ludzi pracujących w branży ślubnej, ale kto wie… Może kiedyś będę miała możliwość bezpośrednio edukować również pary młode 🙂

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Jakie zagadnienia będą poruszane na konferencji?

Lena Paracka – Werner: Przygotowując prezentację, zaczęłam od wertowania książek o ekologii, o klimacie. Doszkalałam się, słuchałam naukowców i ekspertów w tym temacie. Ale w pewnym momencie zrozumiałam, że uświadomienie ludzi, że coś jest nie tak ze światem i przyrodą, nie jest trudne. To może zauważyć każdy z nas. Trudniejsze jest przedstawienie sposobów na zmiany i przekonanie, że wspólne działania mogą mieć realny wpływ na nasz rynek, bo to on jest źródłem nadprodukcji i nadmiernej konsumpcji. Dlatego książki o ekologii odłożyłam na półkę i skupiłam się na zagadnieniach ekonomicznych takich jak model gospodarki współdzielenia, której skutkiem jest efektywniejsze wykorzystanie zasobów.
Podsumowując: chcę pokazać sposoby na zero waste w branży ślubnej i przekonać uczestników, że nasze działania mają sens. Możemy wdrożyć to wszystko w naszą pracę, nie zmniejszając sprzedaży, tylko wręcz odwrotnie: przekuwając zero waste w nasz biznesowy i wizerunkowy atut.

Przeczytaj także:  Praca z pasją, czyli o projektowaniu ogrodów

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Jakimi zasadami należy kierować się, aby przygotować event w zero waste’owym charakterze?

Lena Paracka – Werner: Bądźmy krytyczni. Zadawajmy sobie pytania: czy potrzebuję tego? Czy mogę to wypożyczyć, zamiast kupić? Czy jest to dostępne w wersji eko, bez plastiku, lokalnie wyprodukowane? Zwracajmy uwagę na materiał, z którego jest wykonany dany przedmiot. Zwracajmy uwagę na politykę firmy. Jeśli działają z myślą o środowisku, na pewno pochwalą się tym na swojej stronie czy na opakowaniu produktu.

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Jak należy się przygotować do organizacji eventu czy wesela w zero waste’owym klimacie? Z jakich rzeczy korzystać, a jakich unikać?

Lena Paracka – Werner: Starajmy się unikać jednorazowych produktów: sztućców, talerzy, naczyń na słodkim stole, balonów, zbędnych dekoracji. Tyle ile możemy, zastępujmy rzeczami wielorazowymi. I nie dajmy się zwieść, że produkty jednorazowe z innych materiałów niż plastik są lepsze: one również wymagają produkcji, opakowania, transportu i magazynowania. Różnicą jest zwykle tylko biodegradowalność, ale nawet do tej dochodzi tylko w określonych warunkach, które zwykle nie są spełniane, bo te rzeczy trafiają do odpadów zmieszanych. Pamiętajmy, że takie rzeczy jak kwiaty, konfetti, przeróżne dekoracje zwykle też są jednorazowe. Jak to zmienić? Poszukajmy kwiaciarni lub dekoratorni, która wynajmuje kwiaty w donicach. Popularność zyskują paprocie, wrzos, lasy w słojach, a nawet przyprawy, które ładnie wyglądają i ładnie pachną. Konfetti zróbmy ze ścinek papieru, użyjmy płatków kwiatów lub zlećmy to zadanie kwiaciarni.

Prezenty to ważny element przyjęcia. Zarówno jako goście postarajmy się, aby prezent był naprawdę użyteczny dla pary młodej. Jeśli wiemy, że mają od dawna własne mieszkanie, to nie kupujmy kolejnego kompletu kieliszków czy serwisu. Może lepiej sprawdzi się karta podarunkowa na wycieczkę lub ciekawe przeżycie? Z kolei jako para młoda zwróćmy uwagę, by upominki dla gości nie cieszyły ich przez dwie minuty, a później wylądowały w śmietniku. Najfajniejsze upominki, z jakimi się spotkałam to sukulenty lub kaktusy, zdjęcie pary młodej z podziękowaniami za przybycie na odwrocie oraz nasiona niezapominajek – symboliczne kwiaty zasadzone w ogrodzie zawsze będą nam przypominać parę. Sposobów na bardziej ekologiczne przyjęcie jest naprawdę mnóstwo. Dzielę się nimi na moim instagramowym koncie.

Przeczytaj także:  blinkee.city zwiększa flotę w Bielsku-Białej

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Czy w Polsce trend ślubów i innych eventów tego typu staje się coraz bardziej popularny?

Lena Paracka – Werner: Zero waste jest popularne, natomiast hasło “śluby zero waste” jest dosyć nowe. Ale biorąc pod uwagę, że śluby bliskie natury, boho, rustykalne, minimalistyczne nadal wiodą prym, to zero waste również może wejść na rynek. To zależy od poziomu świadomości par młodych, a także rodzaju usług, jakie promuje branża ślubna.

Dominika Bębenista – Wojtalewicz: Jak ludzie podchodzą do zero waste’owej idei organizowania imprez?

Lena Paracka – Werner: Nie jestem w stanie tego stwierdzić, należałoby spytać o to szersze grono. Jednak na tę chwilę mogę powiedzieć, że jest duże zainteresowanie tematem.

Fot. Marianna Kretovych

avatar
  Obserwuj  
Informuj o